Modernizacja układów sterowania: 6 pytań kontrolnych przed zamówieniem modernizacji

Spis Treści

Modernizacja układów sterowania: co zastaliśmy przy migracji z Pilz PSS 3000 i S7-400

Producent ogłasza koniec życia sterownika bezpieczeństwa. Linia pracuje dalej, tyle że od tego dnia każda awaria jest wyścigiem o część, której nikt już nie produkuje.

Tak wyglądał punkt wyjścia u lidera branży AGD: Pilz PSS 3000 odpowiedzialny za sterowanie osłonami, Siemens S7-400 sterujący całą linią, cztery sterowniki, trzy panele operatorskie, dwie sprzężone prasy z linią transferu i dziesiątki wysp wejść/wyjść. Modernizacja układów sterowania skończyła się migracją na S7-1500F i S7-1500, uruchomioną w czternaście dni, bez zatrzymywania fabryki na miesiąc.

Poniżej rozbieramy tę instalację na części: co w niej zastaliśmy, ile każda z tych rzeczy waży w harmonogramie i które z nich siedzą dziś w Twojej linii.

Pełny opis samej realizacji jest w osobnym wpisie o migracji systemu bezpieczeństwa z Pilz na Siemens.

Co musi się zgadzać, zanim zmodernizowana linia wróci na produkcję

Wymiana sterownika ciągnie za sobą konsekwencje formalne i wszystkie trzeba rozstrzygnąć przed wejściem na halę. Rozstrzygnięte po odbiorze potrafią ten odbiór unieważnić.

Zakres zmian decyduje o tym, czy powstaje maszyna nowa. Jeżeli modernizacja wpływa na pierwotną ocenę ryzyka, mówimy o istotnej zmianie: linia jest wtedy traktowana jak maszyna wprowadzana do obrotu po raz pierwszy i wymaga ponownej oceny zgodności oraz nowej deklaracji zgodności CE. Podstawą jest dyrektywa maszynowa 2006/42/WE, którą 20 stycznia 2027 zastąpi rozporządzenie 2023/1230, regulujące istotną modyfikację i bezpieczeństwo układów sterowania wprost. Dokumentację, która powstaje dziś, a zostanie odebrana w 2027, projektuj od razu pod nowy reżim. Rozpisaliśmy to w artykule o rozporządzeniu maszynowym 2023/1230.

Zmiana architektury bezpieczeństwa unieważnia stary Performance Level. PL osiągnięty wynika z kategorii układu, MTTFd, pokrycia diagnostycznego i odporności na uszkodzenia o wspólnej przyczynie. Wszystkie te wielkości zmieniają się, gdy podmieniasz platformę. Liczba z dokumentacji sprzed piętnastu lat nie przenosi się na nowy sterownik, trzeba ją wyznaczyć od nowa zgodnie z EN ISO 13849-1.

Ocena ryzyka musi być aktualna, zanim ktokolwiek zacznie projektować układ. Bez niej nie ma z czego wyprowadzić PLr, więc nie ma jak zaprojektować nowego układu. Kolejność jest sztywna: ocena ryzyka, PLr, architektura, dopiero potem zakupy.

Teczka techniczna przestaje być aktualna w dniu przepięcia. Schematy, lista sygnałów, opis funkcji bezpieczeństwa i instrukcja obsługi opisują wtedy układ, którego już nie ma. Przy istotnej zmianie dokumentacja techniczna musi zostać skompletowana dla stanu po modernizacji i przechowywana przez dziesięć lat. To pozycja w budżecie projektu, nie czynność porządkowa po odbiorze.

Co zastaliśmy w układzie sterowania

Rozbiórka po elementach. Przy każdym: stan zastany i konsekwencja, którą ten stan wymusza.

Element: Pilz PSS 3000 na funkcjach bezpieczeństwa
· Stan: platforma po ogłoszeniu końca życia produktu
· Skutek: zniknięcie ścieżki serwisowej. Sterownik działał poprawnie, więc nic nie sygnalizowało problemu na hali. Ryzyko siedziało wyłącznie w kalendarzu: pierwsza poważna awaria po wyczerpaniu zapasu części oznacza postój bez terminu końcowego.

Element: Siemens S7-400 na sterowaniu linią
· Stan: platforma schodząca, kod działający produkcyjnie
· Skutek: migracja nieunikniona, pytaniem był tylko termin. Tu wchodzi typowa modernizacja sterowania Siemens: przejście na S7-1500 i TIA Portal jest ścieżką wspieraną przez producenta, więc sam transfer logiki bywa przewidywalny. Bywa, bo o czasie decyduje to, co opisujemy w następnym punkcie. Więcej o samej platformie w tekście o sterownikach PLC Siemens.

Element: skrypty w VBScript
· Stan: kod spoza standardu, którego nikt w zakładzie już nie znał
· Skutek: narzędzie migracyjne go nie wykryło. To jest najważniejsze zdanie w całym artykule. Automat konwersji przeszedł dalej, nie zgłaszając niczego, a fragment logiki po prostu nie miał odpowiednika po drugiej stronie. Gdyby nikt tego nie sprawdził ręcznie, linia ruszyłaby z cicho brakującą funkcją. Skończyło się ręczną analizą i rekonstrukcją tych skryptów od zera.

Element: dziesiątki wysp wejść/wyjść
· Stan: mapowanie sygnałów rozjechane z dokumentacją
· Skutek: rekonstrukcja mapy przed przepięciem czegokolwiek. Przez lata modyfikacji opis w teczce i stan w szafie to zwykle dwa różne dokumenty, a rozbieżność ujawnia się dopiero przy przepinaniu.

Element: dwie sprzężone prasy z linią transferu
· Stan: zależności bezpieczeństwa wychodzące poza pojedynczą maszynę
· Skutek: zakres analizy obejmuje zespół, nie maszynę. Zatrzymanie jednej prasy musi być rozstrzygnięte względem drugiej i względem transferu. Tym zajmuje się safety matrix, a jak wygląda linia, w której tej macierzy nikt nie domknął, pokazaliśmy przy audycie czterdziestometrowej linii produkcyjnej.

Co przesuwa termin, a co tylko wygląda groźnie

Nie wszystkie z tych punktów ważą tyle samo. Hierarchia jest odwrotna do intuicji.

Sprzęt wygląda groźnie, a jest przewidywalny. Cztery sterowniki i trzy panele to pozycja, którą da się wycenić i zaplanować co do dnia. Dostawa, montaż, przepięcie: wszystko ma znany czas. Liczba urządzeń podbija koszt, ale rzadko rozjeżdża harmonogram.

Oprogramowanie wygląda niewinnie i to ono rozjeżdża termin. Kod, którego autora nie ma już w firmie, nie ma zmierzonej objętości. Nie wiesz, ile go jest, dopóki go nie przeczytasz. VBScript z tej linii jest tego przykładem: zajmował ułamek całości i odpowiadał za większość ryzyka projektowego.

Dokumentacja rozstrzyga, czy w ogóle wchodzisz na halę. Rozjechana mapa I/O nie zatrzyma projektu, przesunie go o czas rekonstrukcji. Brak aktualnej oceny ryzyka zatrzyma, bo nie da się zaprojektować układu bezpieczeństwa bez PLr. To jest różnica między opóźnieniem a blokadą.

Sprzężenia międzymaszynowe rozstrzygają, co jest przedmiotem odbioru. Dwie prasy powiązane transferem odbiera się jako zespół. Jeżeli ktoś wycenił modernizację jednej maszyny, wycenił nie ten zakres.

Koniec wsparcia uruchamia zegar, którego nikt nie pokazuje. Ogłoszenie end of life zostawia maszynę w ruchu i milczy o terminie. Termin wyznacza moment, w którym wysycha rynek wtórny części, a tej daty nie poda żaden producent. Dlatego przy platformie po końcu wsparcia harmonogram układa się wstecz od najbliższego planowanego postoju. Awaria wybierze termin za Ciebie i będzie to najgorszy możliwy termin.

Skąd się wzięło czternaście dni

Tę liczbę łatwo odczytać jako tempo pracy na hali. Czas przy takiej migracji dzieli się na dwie części o zupełnie różnym charakterze. Pierwsza jest policzalna: wymiana sprzętu, przepięcie sygnałów, transfer logiki narzędziem producenta. Druga jest niepoliczalna do momentu, w którym ktoś otworzy stary projekt i przeczyta go linijka po linijce.

W tej instalacji druga część zawierała skrypty, których nie znał już nikt po stronie klienta i których nie zgłosił automat migracyjny. Znalazło je ręczne przejście przez kod, linijka po linijce. Gdyby wyszły dopiero przy rozruchu, przy zdemontowanym starym układzie, rozmawialibyśmy o zupełnie innym kalendarzu.

Stąd jedyny wniosek, który przenosi się na inne zakłady: czas modernizacji układu sterowania ustala się przy czytaniu starego projektu, na długo przed zamówieniem sprzętu. Wycena zrobiona bez tego czytania obejmuje same urządzenia.

Jak sprawdzić u siebie, zanim zamówisz modernizację układu sterowania

Sześć pytań rozstrzygalnych na „tak” albo „nie”, bez interpretacji. Przejdź je przed rozmową z kimkolwiek, kto ma Ci to wycenić.

  1. Czy którykolwiek sterownik lub panel na Twojej linii jest po ogłoszeniu końca wsparcia producenta?
    Sprawdź numery katalogowe na tabliczkach, nie w pamięci utrzymania ruchu.
  2. Czy masz mapę wejść/wyjść zgodną ze stanem faktycznym w szafie?
    Jeżeli ostatnia aktualizacja jest starsza niż ostatnia przebudowa linii, odpowiedź brzmi „nie”.
  3. Czy w projekcie są skrypty, makra albo bloki spoza standardowej biblioteki?
    Panele operatorskie i wizualizacje to najczęstsze miejsce, w którym takie rzeczy zostają po latach.
  4. Czy ktokolwiek w firmie potrafi dziś wyjaśnić działanie całej logiki bezpieczeństwa?
    Chodzi o wyjaśnienie, dlaczego układ zachowuje się tak, jak się zachowuje. Umiejętność obsługi panelu to za mało.
  5. Czy Twoja maszyna jest sprzężona z sąsiednią przez transfer, podajnik albo wspólny obwód zatrzymania?
    Jeżeli tak, przedmiotem modernizacji jest zespół.
  6. Czy ocena ryzyka jest nowsza niż ostatnia zmiana w układzie sterowania?
    Jeżeli nie, to ona otwiera projekt i wyprzedza wszystkie zakupy.

„Nie” przy punktach 2, 3 lub 4 oznacza, że nie znasz jeszcze zakresu własnego projektu. Każda wycena, którą do tej pory dostałeś, obejmowała wtedy sam sprzęt.

Prześlij nam listę sterowników i paneli ze swojej linii: typ, numer katalogowy i rok uruchomienia. Odpowiemy, które z nich mają jeszcze wsparcie producenta, a które są już bez ścieżki serwisowej.

Napisz przez formularz kontaktowy, zadzwoń +48 22 753 24 80 albo wyślij mail na zamowienia@automatech.pl. Jeżeli zakres wyjdzie szerszy niż sama warstwa sterownicza, naturalnym rozszerzeniem jest modernizacja maszyn z recertyfikacją albo audyt bezpieczeństwa i oznakowanie CE. Jesteśmy partnerem Siemens, więc modernizacja SIMATIC i przejście na TIA Portal idą u nas jedną ścieżką z odbiorem formalnym.

Powiązane artykuły

Z czym dziś mierzy się Państwa linia lub maszyna?

W wielu zakładach mówi się, że jeśli inni nie potrafią – warto napisać do nas.

Od ponad 30 lat pomagamy rozwiązywać problemy, które zatrzymują produkcję: od audytów CE po modernizacje i systemy wizyjne.
Prosimy krótko opisać temat a odpowiedni inżynier skontaktuje się z Państwem.